Battlefield 4 – Pierwsze wrażenia z singla

Wczoraj otrzymałem Battlefield 4 w związku z tym w najbliższym czas pojawi się kilka artykułów w tym 2 recenzje (single i multi). Dzisiaj zapraszam na pierwsze wrażenia z singla.

 

 

Zaczynamy, najpierw czeka nas żonglowanie płytkami http://gamesplus.com.pl/gry/pomylka-electronic-arts-w-wydaniu-pc-battlefielda-4-znajduja-sie-3-plyty-nr-1/ .Instalacja u mnie zajęła około 25-30 minut ale należy wziąć pod uwagę, że grę instalowałem na dysku SSD. Włączamy singla, początek jest naprawdę dobry, ze świetnie dobraną muzyką początkową. Po pierwszym zaskoczeniu naszą sytuacją (topimy się w aucie) cofamy się o 13 minut aby dowiedzieć się jak do tego doszło. Pierwsza misja jest naprawdę intensywna, w dobrym tego słowa znaczeniu. Ściga nas śmigłowiec, uciekamy z walącego się budynku, zabijamy wielu żołnierzy wroga, prowadzimy samochód i wpadamy do wodu. Co mnie zaskoczyło? Po każdym zabiciu dostajemy expa jak w multi, każdą misję można wykonać na brąz, srebro lub złoto, każdy następny „medal” odblokowuje broń. I tu mamy 2 zaskoczenie, wrócił system z Battlefielda Bad Company 2, mianowicie mamy skrzynie z bronią, w których dowolnie wybieramy nasz ekwipunek. Broń zdobywamy podnosząc ją choć raz lub za „medale”.

Na razie to tyle, w najbliższym czasie pojawi się prezentacja Edycji Deluxe jaką zakupiłem, w późniejszym czasie recenzje oraz ewentualne inne artykuły czy materiały wideo.